Skończył mnie się prąd.

aaa-002

Wykończyłem pierwszych bandziorów i pobiegłem do Sidorowicza. Sprzedałem mu wszystko co złapałem i już byłem gotowy wykonać kolejną misję. Gdy nagle…
Lapek stanął dęba i posłał mi komunikat:
Uwaga Głupku. Z braku prądu za chwilę wyłączę się.
Normalnie panika. Rzuciłem się do drzwi. Łapnełem za sznurek od generatorka. Ciągam, ciągam, ciągam… i nic. Nie odpalił. Było paliwko, no ale jeszcze dolałem. Niech se ma żłop jeden. A on nic. Obejrzałem go z każdej strony, robiąc fachowe miny niczym jakiś znachor. A on nic. Nawet nie kaszlnie. Pot mi dupę zalewał od ciągania sznurka.
Minęło kilka godzin. Po kilkunastu próbach generatorek zaskoczył. Czarnym kablem znów popłynęły do komputerka prądy. Radosny już napisałem kilka zdań i doszedłem już do momentu jak ciągałem. Gdy…
Generatorek zdechł. Zapomniałem już jak Michał Gołkowski ostrzegał, że ZONA wszystko słyszy… No wiem trochę marudziłem pod nosem. Tylko trochę i nawet mocno nie kurwiałem. Usłyszała Pelagia i prądy mi zabrała. 
Lapek ciągnie na oparach.

103 myśli w temacie “Skończył mnie się prąd.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *